Pomimo zapewnień Pavelicia o równym traktowaniu w zdominowanym przez Chorwatów państwie, wielu muzułmanów stosunkowo szybko zaczęło okazywać niezadowolenie z powierzenia rządów Ustaszom. Jeden z muzułmańskich przywódców zauważył, iż żadne z wpływowych stanowisk w administracji publicznej nie jest zajmowane przez wyznawcę islamu. Na początku 1942 r. na terenach NDH wybuchły krwawe walki pomiędzy Ustaszami, Czetnikami i pozostałymi ugrupowaniami partyzantów. Część ustaszowskich bojówek będąc przekonana, że muzułmanie sympatyzują z komunistami, spaliła zamieszkałe przez nich wioski i wymordowała ich mieszkańców. Z kolei Czetnicy oskarżyli ludność muzułmańską o współudział w zbrodniczych akcjach Ustaszy wymierzonych przeciwko Serbom i dokonali na niej podobnie bestialskich czynów co Chorwaci. W niewielkim stopniu w obronie muzułmanów stanęli tzw. domobrani, czyli regularne wojska Niepodległego Państwa Chorwackiego. W związku z tym zagrożeniem, ludność muzułmańska zaczęła formować zgrupowania lokalnej milicji, jednak nie miały one istotnej wartości bojowej. Wśród nich na wyróżnienie zasługiwał jedynie utworzony w Tuzli, tzw. „Legion Hadžiefendicia”, dowodzony przez Muhameda HadžiefendiciaTomasevich, s.