Konstytucja oddawała najwyższe atrybuty suwerenności wyłącznie w ręce rządu federalnego: obronę narodową, politykę zagraniczną, regulowanie handlu międzystanowego i zagranicznego, bicie monety. Jeżeli secesja byłaby legalna, ostrzegł prezydent, Unia stanie się „biczem z piasku”, a „trzydzieści trzy stany mogą skończyć jako tyleż samo drobnych, spierających się ze sobą i wrogich sobie republik. Taka katastrofa pogrzebałaby nadzieje przyjaciół wolności na całym świecie. Nasz przykład ponad osiemdziesięciu lat nie tylko zostałby stracony, ale mógłby być cytowany jako decydujący dowód, że człowiek jest niezdolny do samostanowienia”. Jednak pozycja samego prezydenta także była słaba, dlatego też 20 grudnia 1860 Karolina Południowa postanowiła wystąpić z Unii. W ciągu dwóch następnych miesięcy takie same decyzje podjęły Floryda, Alabama, Luizjana, Missisipi, Teksas i Georgia. Buchanan nie podjął aktywnych działań w tej kwestii, będąc gotowym na dalsze ustępstwa wobec Południa.

Emerytura i śmierć Po ustąpieniu z fotela prezydenckiego, powrócił do swojej rodzinnej miejscowości, natomiast gdy wybuchła wojna secesyjna, poparł działania Lincolna. Buchanan zmarł 1 czerwca 1868 i został pochowany w Lancaster.