Również w połowie XII wieku pojawiły się oskarżenia o rytualne spożywanie krwi chrześcijańskich dzieci. Pierwsze odnotowane w Europie miało miejsce w Norwich w 1144. Interwencja szeryfa uratowała miejscowych Żydów. Zamordowany William z Norwich stał się lokalnym świętym. Wydarzenia te przyczyniły się do utrwalenia antyżydowskich stereotypów. W XII w. w Anglii dochodziło do jeszcze trzech takich incydentówGloucester 1168, Bury St. Edmunds 1181 i Winchester 1192., obyły się jednak bez ofiar bądź formalnego procesu.
W w Blois samo oskarżenie o wrzucenie ciała dziecka do wody (choć samego ciała nie odnaleziono) spowodowało proces, uwięzienie i spalenie 31 przedstawicieli miejscowej gminy żydowskiej.
W grudniu 1239 zostało zamordowanych pięcioro dzieci młynarza mieszkającego w okolicy Fuldy (Hesja-Nassau). Oskarżeni o ich śmierć Żydzi na torturach przyznali się do morderstw i użycia krwi w celach leczniczych. W wyniku samosądu zamordowano 34 Żydów. Cesarz Fryderyk II zwołał dysputę by rozsądzić zasadność oskarżeń, zarówno zebrani uczeni, jak i żydowscy konwertyci uznali je za sprzeczne z tradycją żydowską.