Zjawisko to jest czasem tłumaczone jako krytyczne uczulenie na ultrafiolet, co pozwala wampirom np. na bezpieczne poruszanie się za dnia dzięki kremom z filtrem UV (Blade, Underworld). W sadze Zmierzch światło nie szkodzi wampirom, ale w jasnym słońcu ich skóra błyszczy, więc, zwłaszcza na południu, nie mogą wychodzić w dzień, aby uniknąć rozpoznania. W sadze Pamiętniki wampirów na wychodzenie na światło pozwalają im specjalne pierścienie, które nie wszyscy posiadają. Bez nich na słońcu płoną. W książkach Anne Rice im wampir jest starszy, tym bardziej odporny jest na słońce (wyjątkiem był Lestat po napiciu się krwi Akashy), dlatego niektóre stare wampiry jak np. Maharet lub Pandora wychodziły czasem na słońce by „nabrać bardziej ludzkich kolorów” (zamiast płonąć, szybko się opalały). W serii „Dary anioła” światło słoneczne może zabić wampira, chyba że jest tzw. Chodzącym Za Dnia (np. Simon po wypiciu krwi Jace’a).
Czosnek W wielu tekstach kultury czosnek (a także, rzadziej, cebula i pieprz) szkodzi wampirom, jednak można zauważyć różnice w jego działaniu:
silna awersja do czosnku bądź każdego mocniejszego zapachu (Dracula, Hellsing, Wampirzyca Karin), uczulenie bądź mocne reakcje fizyczne na czosnek (Miasteczko Salem, Nekroskop), natychmiastowa śmierć przy kontakcie z czosnkiem (Blade), brak reakcji na czosnek (Kroniki wampirze, Kaznodzieja, Pamiętniki wampirów, Zmierzch).
Zagrożenie dla ludzi