7 sierpnia zdarzył się kolejny incydent – na skutek paniki wywołanej na Głównym Rynku przez żołnierzy niemieckich z powodu galopującego samotnie konia, powstała bezładna strzelanina, w której zginęli przypadkowi przechodnie oraz żołnierze. W następstwie tego incydentu na rynku i na ulicy Wrocławskiej Niemcy ustawili kartaczownice i przez prawie godzinę ostrzeliwali miasto. W wyniku ostrzału zginęło około 100 cywilów, a ranni byli dobijani bagnetami. Po południu podpalono ratusz, rozstrzeliwując uciekających urzędników. Po wycofaniu się wojska z miasta rozpoczęto kolejne ostrzeliwanie, które trwało całą noc z 7 na 8 sierpnia.
8 sierpnia w godzinach rannych do miasta wkroczyło wojsko, które z premedytacją rozpoczęło niszczenie mieszkań, przeprowadzając rewizje oraz aresztowania. Zatrzymano około 800 mężczyzn, z których wielu zostało rozstrzelanych.
Od 9 sierpnia najeźdźcy rozpoczęli systematyczne burzenie i podpalanie miasta, które trwało do 22 sierpnia 1914. Dochodziło też do rabunków sklepów i mieszkań.
15 sierpnia 7 Regiment Piechoty opuścił Kalisz, a następnie razem z całą 3 Dywizją Landwehry został skierowany do Opoczna.