Komercjalizacja hasła W pierwszych dniach po ataku terrorystycznym wiele firm zaczęło sprzedawać różne towary z hasłem „Je suis Charlie”. Najczęściej były to T-shirty, plakaty, kubki oraz grafiki. Dodatkowo do urzędów patentowych m.in. w krajach Beneluxu, USA i Australii wpłynęły liczne wnioski o rejestrację znaków towarowych zawierających określenie „Je suis Charlie”. W samej Francji takich zgłoszeń odnotowano ponad 50. Wyjątkowość tej sytuacji skłoniła Urząd ds. Harmonizacji Rynku Wewnętrznego do wydania specjalnego komunikatu. Napisano w nim, że złożenie wniosku o rejestrację znaku towarowego „Je suis Charlie” prawdopodobnie spotka się z odmową rejestracji, ponieważ rejestracja takiego znaku byłaby sprzeczna z porządkiem publicznym lub z dobrymi obyczajami. Wskazano również, że taki znak towarowy byłby pozbawiony zdolności odróżniającej.
Przypisy
Kategoria:2015 we Francji Kategoria:Wyrażenia francuskie Kategoria:Slogany