Zaczęto wobec niego stosować też określenia polonaise i polacca, z których to pierwsze, ze względu na ówczesne preferencje językowe warstw wyższych, stało się nazwą gatunku stosowaną także przez Polaków do dziś. W 1755 roku w Saksonii wydano również podręcznik Christopha Gottlieba Hänsela, w którym po raz pierwszy obszernie i precyzyjnie opisano poloneza. Dzięki autorowi wiadomo, że ówczesny polonez opierał się na charakterystycznym „kroku polskim” (Polnischen Pas), realizowanym w przód i w tył z elementami ozdobnymi. Kroki można było ozdabiać podskokiem z passé, ballonné, batterie i „uderzeniem prawej i lewej pięty z battément, czyli hołubcem. Polonez rozwinął się z „tańca polskiego”. Polonez jest bardzo dawnym tańcem, musiał kiedyś wyjść z ludu, tak jak cała szlachta nasza z korzenia słowiańskiego ludu, w poważne konary się rozrosła.
Okres największej świetności i zarazem największej popularności poloneza trwał przez cały okres saski aż do schyłku epoki napoleońskiej. Polonez zawdzięczał to swojemu dostojnemu charakterowi, jak też podatności na wchłanianie elementów innych popularnych w tym czasie tańców (np. niektóre rozwiązania przestrzenne z anglezy i gesty z écossaise).