W 1934 roku po paryskiej masakrze demonstrantów opozycji monarchistyczno-nacjonalistycznej przeciwko rządom Kartelu Lewicy, zakończonych rozruchami i walkami z policją (tzw. kryzys 6 lutego), Brasillach związał się z redakcją nacjonalistycznego tygodnika Je suis partout, którego w 1937 roku został redaktorem naczelnym. W czasie II wojny światowej dostał się podczas kampanii czerwcowej 1940 roku do niemieckiej niewoli i do wiosny 1941 roku jako jeniec przebywał w oflagu Neuf-Brisach. Został z niego zwolniony w zamian za współpracę z rządem Vichy. W okresie od 25 kwietnia 1941 do lipca 1943 roku ponownie współpracował z redakcją tygodnika Je suis partout. Na łamach tego pisma publikował poufne informacje i donosy na temat członków francuskiego ruchu oporu oraz osób pochodzenia żydowskiego i wzywał władze do ich rozstrzeliwania. Wziął udział w delegacji do Katynia, po której napisał reportaż obciążający odpowiedzialnością za zbrodnię katyńską sowietów.

W 1944 roku po wyzwoleniu Paryża został aresztowany i skazany za kolaborację na karę śmierci przez rozstrzelanie. Robert Brasillach został stracony 6 lutego 1945 w Fort Montrouge koło Paryża. O jego ułaskawienie prosili: Albert Camus, Paul Claudel i Jean CocteauS. Żerko, Biograficzny leksykon II wojny światowej, Poznań 2013, s.