thumb|Szkice tabliczek z tajemniczymi inskrypcjami W listopadzie 1927 roku stanowisko w Glozel odwiedziła komisja oddelegowana przez Międzynarodowy Instytut Antropologii. Po przebadaniu sprawy jej członkowie ogłosili druzgoczący raport, stwierdzając że poza kilkoma krzemiennymi toporami rzekome znaleziska to fałszerstwa, o czym świadczyć miałyby takie fakty jak bardzo dobry stan wykonanych z niewypalanej gliny tabliczek i współczesne barwniki obecne w odnalezionych tkaninach. W kwietniu następnego roku Glozel odwiedziła kolejna komisja, zorganizowana przez popierającego Morleta archeologa Salomona Reinacha. Podczas trzydniowych prac komisja odkryła kolejne artefakty i ogłosiła, że znaleziska są autentyczne. W tym samym roku przeciwko Fradinowi wszczęto śledztwo z oskarżenia o fałszerstwo. W jego domu skonfiskowano kilkadziesiąt przedmiotów, które po przebadaniu w laboratoriach policyjnych uznano za wykonane współcześnie. Nie znaleziono jednak śladów mogących świadczyć o bezpośredniej winie Fradina lub jego rodziny i w 1931 roku śledztwo zostało umorzone. Rok później Fradin wniósł zwycięski pozew o zniesławienie. Do końca swojego długiego życia nie przyznał się do fałszerstwa, twierdząc że odkrył ślady kultury neolitycznej.
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — Glozel · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.