80 m wysokości, wschodnie, zakończone Iglicą, opadającą do Żlebu Kirkora 80-metrową ścianą, południowo-wschodnie opadające do Przełęczy nad Dziurą.

Pomiędzy tymi wypukłymi formacjami skalnymi znajduje się kilka żlebów: Żleb z Progiem, Szary Żleb, bezimienny wschodni żleb i Dwojak, mający w górnej części dwa ramiona.

Skrajna Giewoncka Baszta wzbudziła największe zainteresowanie taterników spośród turni Małego Giewontu. Łatwo dostać się można na nią tylko z Bacugu, na pozostałe strony opada ścianami i skalnymi żebrami. Występuje w niej także kilka mniejszych turni, niektóre z nich do dzisiaj są bezimienne. Wiadomo, że już w XIX wieku w Małym Giewoncie wspinali się Karol Potkański i Mieczysław Karłowicz, nie pozostawili jednak opisów przejść. W latach 80. i 90. XX wieku taternicy przeszli w jej masywie kilka dróg wspinaczkowych. Pierwsze odnotowane przejścia: Z Warzechy Szarym Żlebem na szczyt – Władysław Cywiński ok. 1985 r. Przejście dwoma wariantami, prawdopodobnie znane od dawna. Ze Żlebu Kirkora wschodnim żlebem opadającym spod wierzchołka Skrajnej Giewonckiej Baszty. W żlebie tym są 3 progi o wysokości 15, 30 i 10 m. Przejścia możliwe kilkoma wariantami. Pierwsze przejścia: Jan Krzysztoń i Andrzej Ziarnko zimą 1989 r., Wojciech Mateja 17 kwietnia 1992 r.