Podczas okupacji niemieckiej obiekt służył Miejskim Zakładom Komunikacyjnym. W tym czasie na budynku umieszczona była wielka flaga hitlerowska, którą według relacji Aleksandra Kamińskiego zawartej w książce Kamienie na szaniec zerwał harcerz Szarych Szeregów Alek Dawidowski.
Gmach był eksploatowany niespełna 5 lat. W 1944 został zrujnowany podczas powstania warszawskiego.
Gmachu po zniszczeniach wojennych nie odbudowano. Jego szkielet stał do lat 60., kiedy został rozebrany. Plac po nim stał pusty do roku 2013. Wówczas to w tym miejscu wzniesiono betonową wiatę, osłaniającą południowo-wschodnie wejście do stacji metra Świętokrzyska. Przed rozpoczęciem budowy drugiej linii metra w ocalałych podziemiach budynku mieścił się klub „Underground”. Na fragmencie posesji, na której znajdował się gmach, oraz na działkach sąsiednich, w latach 2016–2018 zbudowano gmach biurowy Centrum Marszałkowska.