Podobnie jak w produkcjach zachodnich, japońskim niemym filmom towarzyszył podkład muzyczny, współistniejący z benshim. W przeciwieństwie do filmów zachodnich, którym towarzyszyły filmowe organy, w filmach japońskich wykorzystywano tradycyjne instrumenty z teatru kabuki. Ponieważ benshi pracował bez nagłośnienia, musiał ściśle współpracować z orkiestrą, aby jego dialogi nie zostały zagłuszone. W tamtym okresie sale kinowe liczyły zazwyczaj tysiąc miejsc, zaś znakiem rozpoznawczym dobrego benshiego była zdolność bycia słyszanym przez wszystkich widzów zgromadzonych w kinieDym, Jeffery: A Brief History of Benshi (Silent Film Narrators). http://aboutjapan.japansociety.org/content.cfm/a_brief_history_of_benshi. Po 1907 r. filmy japońskie były (inaczej niż filmy zagraniczne) komentowane przez siedzącą przed ekranem grupę 7 lub 8 benshi, którzy udawali głosy poszczególnych postaci. Taka praktyka utrzymała się aż do lat 20. XX wieku.