Ponadto wieżyczka ta służyła także za stanowisko obserwacyjne i w przypadku zauważenia nocnego myśliwca, pilot bombowca mógł poprzez manewrowanie uciec z zasięgu radaru myśliwca.
W celu uniknięcia zauważenia z wieżyczki ogonowej bombowca, piloci nocnych myśliwców podchodzili do celu na pułapie niższym o 500 metrów, a nie bezpośrednio z tyłu. W decydującym momencie pilot myśliwca podrywał samolot otwierając ogień do celu. Był to jednak dość trudny manewr, gdyż wznoszący się myśliwiec zwalniał, co utrudniało celowanie do bombowca. Ponadto manewr taki stwarzał niebezpieczeństwo kolizji.
Geneza Sama idea zamontowania uzbrojenia strzelającego pod kątem do góry nie była nowa, jednak nie zyskała przedtem znaczącego rozpowszechnienia. Już podczas I wojny światowej strzelcy latający na wczesnych samolotach ententy z silnikiem pchającym i dysponujący ruchomym karabinem maszynowym z przodu dostrzegli taką możliwość użycia uzbrojenia. Następnie opracowano ruchome mocowanie Fostera dla karabinu maszynowego na górnym płacie, które również w praktyce umożliwiało strzelanie pod kątem do góry. Dla celów zwalczania sterowców, dwa samoloty Airco DH.4 wyposażono w zamontowane pod kątem działko 37 mm COW, lecz nie zostały użyte bojowo. Po wojnie w Wielkiej Brytanii pod koniec lat 20.