Następnie dłużej niż zwyczajnie sprawował urząd dyktatora w latach 292-285 p.n.e.

Miał osobliwą cechę zjednywania sobie ludu – nawet plebejuszy, a wszystko to dzięki swemu niewolnikowi, którego zadaniem było znać wszystkich obywateli po imieniu. Appius idąc ulicami Rzymu znał wszystkich (jak się wydawało) obywateli – nawet nędzarzy – po imieniu. Nikt nie spostrzegał jednak, że imiona te podpowiadał mu niewolnik.

Brał czynny udział w wojnach, które prowadził Rzym przeciw Etruskom, Sabinom i Samnitom. Pod koniec życia stracił wzrok, stąd przydomek Caecus „Ślepy”. W 280 p.n.e. wygłosił w senacie mowę przeciw Pyrrusowi, którą spisał Enniusz, ojciec literatury rzymskiej. Appian relacjonuje, że gdy Rzymianie długo się wahali, Appiusz przyprowadzony przez synów do senatu stwierdził:

W wyniku tej mowy senat odrzucił warunki pokojowe zaproponowane przez Pyrrusa, nakazał wycofanie jego wojsk z Italii oraz zaproponował, aby dopiero wtedy Pyrrus przysłał posłów do negocjacji. Pyrrus wyruszył na Rzym, pustosząc okolice.

Appiuszowi Klaudiuszowi przypisywana jest sentencja: Każdy jest kowalem własnego losu (łac.