Nastąpił krwotok wewnętrzny i ppłk Krzysik w ciągi 10 minut zakończył życie”..
Generał broni Leon Berbecki w „Pamiętnikach...”, opierając się na relacji generała Skierskiego, napisał, że „Krzysik skończył samobójstwem”.
Pułkownik dyplomowany pilot Marian Romeyko wspominał: „dowiedzieliśmy się o tajemniczej śmierci ppłk. Krzysika. Twierdzono, że popełnił on samobójstwo, co zostało przyjęte dość podejrzliwie, Krzysik bowiem był żywym, pełnym humoru starszym oficerem”.
Pułkownik Konrad Bugajak, opracowując wspomnienia Mariana Romeyko stwierdził, że „o przyczynach jego [Stanisława Krzysika] śmierci krążyły dwie wersje: jedna mówiła o samobójstwie, druga - o nieszczęśliwym wypadku z bronią. Trudno jest dziś ustalić stan faktyczny. Za nieszczęśliwym wypadkiem przemawiał fakt, iż zwłoki były przebite kulą pistoletową jakoby w sposób, który wskazywał, iż strzał padł z pistoletu przypadkiem upuszczonego na podłogę”.