Rozpad łańcuchów celulozy prowadzi do stopniowego pogarszania się stanu papieru, a w końcu do jego całkowitej dezintegracji.
Zakwaszanie papieru przyspieszają też czynniki zewnętrzne, zwłaszcza obecne w zanieczyszczonym powietrzu tlenki azotu i siarki.
Konsekwencje dla polskiej kultury Proces samodegradacji papieru przysparza wyjątkowych trudności w zabezpieczaniu zbiorów archiwów i bibliotek. Analiza księgozbiorów Biblioteki Jagiellońskiej, Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu, Książnicy Cieszyńskiej, Akademii Górniczo-Hutniczej i Politechniki Krakowskiej dowiodła, że aż 90% zasobów wydanych do połowy lat 90. XX (dokładnie do 1996 roku w Polsce) jest wydrukowana na papierze kwasowym. Okazało się więc, że instytucje te, powołane do opieki nad dziedzictwem przeszłości, nie są w stanie skutecznie realizować swej misji.