Budowa okrętu nie mogła więc przebiegać w sposób terminowy.
Zrezygnowano z opcji budowy kolejnych jednostek z serii, co oznaczało ograniczenie zamówienia wyłącznie do okrętu prototypowego, a harmonogram budowy dostosowano do dostępnych środków finansowych. W 2002 roku prace były praktycznie zawieszone i nie posuwały się naprzód. Głównymi powodami ich wstrzymania były zarówno kwestie finansowe, jak i ograniczenia technologiczne w samej stoczni i brak jej doświadczenia przy budowie jednostek takiego typu. Wsparcie finansowe na jednostkę zostało uzależnione od wycofania przez Marynarkę Wojenną przestarzałych okrętów. Wyłączono także z umowy zakup Zintegrowanego Systemu Walki (ZSW) oraz części napędu turbiny gazowej. Ich zakup planowano zrealizować po roku 2007. Finalnie, mimo spełnienia warunków, Marynarka Wojenna nie dostała obiecanego wsparcia finansowego. Zakładano, że gotowa platforma – okręt chwilowo pozbawiony ZSW oraz uzbrojenia, miała być ukończona do końca 2007 roku. Prace jednak cały czas ulegały opóźnieniom. Do 2004 roku udało się zrealizować jedynie 15% prac przy poszyciu, mimo to zakupiono także elementy wyposażenia okrętu. Opóźnienia przy pracach kadłubowych wynikały z ograniczeń technologicznych stoczni, która nie posiadała kompetencji i doświadczenia w spawaniu cienkich blach.