Część broni chemicznej mogła zostać zatopiona w pobliżu wyspy.

Porzucona broń chemiczna W 1998 roku odkryto na wyspie porzuconą broń chemiczną, której Stany Zjednoczone nie zadeklarowały, przystępując rok wcześniej do Konwencji o zakazie broni chemicznej, co wywołało szereg zarzutów o złamanie przez USA zapisów Konwencji. Podawano informacje o możliwych ponad 3 tysiącach pocisków chemicznych, których amerykańska armia nie usunęła z wyspy. Władze panamskie zgłosiły porzuconą broń chemiczną na swoim terytorium Organizacji ds. Zakazu Broni Chemicznej (OPCW), a inspekcje tej organizacji potwierdziły obecność ośmiu sztuk amunicji chemicznej (sześciu bomb AN-M79 zawierających prawdopodobnie fosgen, jednej bomby AN-M78 mającej zawierać chlorocyjan i jednego pustego zbiornika M1A1). Początkowo Stany Zjednoczone odmówiły usunięcia tych pocisków, oferując w zamian odpowiednie wyposażenie i wyszkolenie, na które strona panamska nie zgodziła się. W 2017 roku władze obu państw porozumiały się w sprawie usunięcia porzuconej broni chemicznej.