Kolejnym z obszarów był rynek pracy obarczony wysokimi kosztami oraz nieproporcjonalnymi zarobkami w odniesieniu do posiadanych umiejętności, co przenosiło się ostatecznie na słabą konkurencyjność greckiej gospodarki. Zastosowana w latach 80. XX wieku indeksacja płac doprowadziła do znaczącego wzrostu płac dla grup osób najmniej zarabiających w Grecji, w efekcie doprowadziło to do sytuacji, w której otrzymywana płaca w znaczącym stopniu nie odpowiadała posiadanym kwalifikacjom, co z kolei spowodowało wzrost bezrobocia w tej właśnie grupie społecznej. Elementy takie jak koszty rotacji, koszty zwolnień, zachęcanie do przejścia na emeryturę tak szybko jak to tylko możliwe zniechęcały pracodawców do jakichkolwiek zmian kadrowych niezależnie od koniunktury w danym sektorze gospodarki.
Uwagi wymaga również system ubezpieczeń społecznych, który składał się z blisko 300 niezależnych funduszy, posiadających przy tym własne zasady dotyczące m.in. pobierania składek czy wypłacania emerytur. Tak duża liczba funduszy powodowała, że 1% aktywnych zawodowo Greków zatrudniona była przez owe fundusze, generując przy tym znaczne koszty samego ich funkcjonowania.