Bez niego w składzie AEK nie wygrał już żadnego meczu do końca sezonu i po raz pierwszy w swojej historii spadł z ligi.

Novara Calcio Po całym zamieszaniu związanym z jego osobą, Katidis wyjechał z kraju i podpisał kontrakt z zespołem włoskiej Serie B – Novara Calcio. Właściciel Novary – Massimo De Salvo, po zatrudnieniu Katidisa od razu powiedział, że nie zamierza "umniejszać znaczenia" tego incydentu. "Nie mamy zamiaru umniejszać znaczenia tego gestu. To był wyraz braku szacunku dla milionów ludzi, którzy przeżyli, ale także oddali swoje życie przez tych, którzy wierzyli w fałszywe idee oraz mity. Salvo przyznał jednak także, że żal za swój błąd był kluczowym czynnikiem w rozpoczęciu negocjacji z Katidisem. "Chcemy dać mu drugą szansę, ponieważ wierzymy, że pomimo tak poważnego błędu, zasłużył na kolejną szansę". Włoskie media niemal natychmiast nazwały Katidisa "greckim Di Canio", nawiązując do ówczesnego szkoleniowca Sunderlandu, który wywołał podobny skandal, będąc piłkarzem Lazio, świętując zdobycie gola wykonaniem salutu rzymskiego. Ostatecznie Katidis podpisał roczny kontrakt z możliwością przedłużenia go o kolejny rok.

31 lipca 2014 Novara ogłosiła zakończenie współpracy z piłkarzem.