O godzinie 3.02 francuski operator RTE zauważył problem, gdyż awaria linii łączącej Włochy i Szwajcarię doprowadziła do przeciążenia jego systemu. Postanowiono wdrożyć stosowne procedury, między innymi podniesiono poziom produkcji w dwóch elektrowniach. Ostatecznie o 3.11 działania francuskiego operatora zostały zakończone.

W tym czasie Szwajcarzy poprosili Włochów o wyłączenie pomp w elektrowniach szczytowo-pompowych, działania te jednak były nieskuteczne i niezgodne z przyjętymi procedurami. Kolejne 9 minut Szwajcarzy stracili na próbę uruchomienia wyłączonej wcześniej linii, co było już w tej chwili niemożliwe.

Mimo podjętych działań i redukcji przez Włochy importu o 300 MW, zadziałał efekt domina. O 3.25 przeciążona linia San Bernardino i kilka sekund później linia 220 kV Mettlen-Airolo zostały automatycznie wyłączone, co doprowadziło do braku zasilania w południowej Szwajcarii. Efektem tego było wyłączenie pozostałych linii łączących te państwa, a następnie przeciążenie na granicy Włoch z Francją skutkujące wyłączeniem linii 380 kV Albertville-La Coche-Praz. To spowodowało, że przestały działać linie przesyłowe między Włochami a Słowenią.