W planach był także jeszcze większy projekt Landkreuzer P. 1500 Monster, również zarzucony we wczesnej fazie. Miała to być samobieżna wersja działa kolejowego Schwerer Gustav (znanego także jako Dora) wyposażonego w armatę kalibru 800 mm.
Ocena Ze względu na olbrzymią masę i wielkość „Szczura”, nie było możliwości praktycznego zastosowania tego typu czołgu. Nie zmieściłby się na platformie kolejowej, więc zużywałby niewyobrażalne ilości paliwa na odcinku baza-front. Jego ciężar uniemożliwiałby pokonanie jakiegokolwiek mostu czy drogi, wielkość narażałaby na ataki lotnicze i miny, zaś w czasie operacji ofensywnych i podczas odwrotu byłby zbyt wolny. Jedynym możliwym wariantem użycia pojazdu byłoby wykorzystanie go jako ruchomej baterii nadbrzeżnej. Pojazd miałby poruszać się wzdłuż wybrzeża po specjalnie zbudowanym trakcie i zwalczać okręty przeciwnika, jednak w tej roli także byłby narażony na ataki lotnicze i miałby nikłe szanse w pojedynkach artyleryjskich z licznymi, uzbrojonymi w ciężkie działa okrętami przeciwnika. Jako że istotną cechą czołgu jest mobilność na bezdrożach, cały projekt nie miał uzasadnienia bojowego.