Na miejscu wytworzyła się oligarchia – grupa ta posiadała około 80 procent ziemi i połowę niewolników. Mimo że mieszkańcy Belize nie mieli prawa do wybierania sobie władz, zdecydowali oni o przejęciu części samorządu przez ustanowione przez siebie Public Meeting. Mogli przez to kontrolować handel, opodatkowanie i sądownictwo. Grupa ta wchodziła w konflikt z oficjelami hiszpańskimi. W 1789 roku doprowadzili do odwołania superintendenta pułkownika Edwarda Marcusa Desparta, w 1816 roku próbował przeciwstawić im się superintendent George Arthur osiągając tylko częściowy sukces. mały|Belize, 1831 Inną ważną grupą mieszkańców stanowili niewolnicy. Byli to ludzie urodzeni najczęściej nad Zatoką Gwinejską, na terytorium Kongo lub Angoli, którzy zostali zakupieni na targach karaibskich. Wzmianki o pierwszych niewolnikach pochodzą z roku 1724, po stu latach zaś miało być ich około 2 300, głównie Ibo. Około 80 procent z mężczyzn pracowało przy wyrębie drewna, kobiety zaś zajmowały się głównie pracami domowymi. Najczęściej podejmowaną próbą odzyskania wolności były ucieczki do kolonii hiszpańskich, zaś po ich dekolonizacji niewolnicy wybierali głównie Gwatemalę i Honduras. Rzadziej podejmowane były ryzykowne zbrojne bunty – ostatnią wzniecili w 1820 roku Will i Sharper.