W podsumowaniu uznał powieść za niezbyt oryginalną, ale i tak bardzo wysokiej klasy, porównując Grzędowicza do Szekspira polskiej fantastyki.
Dla „Nowej Fantastyki” książkę zrecenzował Jakub Winiarski. Ocenił ją pozytywnie (jako "błyskotliwą"), chwaląc "robiącą wrażenie" postać głównego bohatera, trzymającą w napięciu fabułę umiejętnie łączącą wartką akcję z udaną zagadką kryminalną, klimat świata Pomiędzy, i historyczno-etnograficzne ciekawostki.
W tym samym roku książkę zrecenzował dla portalu Katedra Tymoteusz Wronka. Recenzent uznał książkę za „świetną”, oceniając ją na 8/10. Pochwalił autora, pisząc, że jest on „mistrzem budowania nastroju”, chwaląc zarówno atmosferę (pełną „niemal namacalnej... obcości, niepokoju, zagrożenia”), jak i wartką fabułę książki. Według recenzenta, błędem byłoby zaliczanie książki do nurtu krytycznego wobec religii; książka zawiera do niej odwołania, ale według Wrony, jest w stosunku do tej tematyki neutralna. Wrona zauważył też w książce odniesienia do utworów Grzędowicza znanych z antologii Księga jesiennych demonów. Recenzent skrytykował jednak pozycję jako za krótką, co prowadzi do zbyt szybkiego rozwiązania wątków utworu.