W czasie wypadku panowały niekorzystne warunki atmosferyczne: zachmurzenie, pojawiały się błyskawice, lekki deszcz (mżawka). W tych warunkach samolot przelatując przez ciemne chmury miał wpaść w korkociąg, po czym uległ zderzeniu z ziemią na obszarze wzgórza w sosnowym lesie Dorotea Latonica, na terenie górskim (do ok. 900 m n.p.m.), na południe od miejscowości Gura Humorului, ok. 20 km od Kimpulunga. Świadkiem wypadku był oficer rumuński, por. Constantin Pitu, który wówczas przebywał wraz z grupą skautów w pobliżu wsi Găinești. Zgłoszenie o wypadku przyjął posterunek policji w miejscowości Stulpicani. Ratownicy rumuńscy przybyli na miejsce upadku maszyny ok. godz. 23.
Ofiary Na pokładzie maszyny w chwili wypadku przebywało trzech członków załogi i jedenastu pasażerów. Wszyscy ponieśli śmierć. Prócz kapitana maszyny kilka innych osób na jej pokładzie było pilotami. sierż. pil. Władysław Kotarba – kapitan, pilot Zygmunt Zarzycki – radiooperator Franciszek Panek – mechanik pokładowy kpt.