W przeciwieństwie do wojskowych i intelektualistów, zatrzymanych chłopów i robotników osiedlano w okolicznych polskich wsiach – Święty Józef i Święty Stanisław.
Komendantem obozu dla internowanych i jeńców wojennych w Kołomyi, porucznik Josyp Czajkowskij i komendant miasta Prymak, który przed wojną był profesorem w Państwowym Gimnazjum z ukraińskim językiem wykładowym w Kołomyi, a jego zastępcą był Halibej. 6 grudnia 1918 komendant wydał rozkaz przeniesienia wszystkich internowanych do koszar w Kosaczowie – podmokłym przedmieściu Kołomyi. Przed I wojną światową budowano tam koszary, w których mieścił się inwentarz żywy dla armii austro-węgierskiej. Internowanych umieszczono w siedmiu drewnianych barakach. W okresie istnienia obozu łącznie przeszło przez niego od 4000 do 5000 osób, a od 800 do 1300 osób zmarło, przy czym tylko 467 zgonów zostało udokumentowanych. Nie zachowały się żadne bardziej precyzyjne informacje o liczbie osób przebywających w obozie w okresie jego funkcjonowania. Jedyny znany zapis mówi, że na początku lutego 1919 w Kołomyi przebywało w nim 3484 internowanych i jeńców wojennych.