W modelu Eudoksosa ciała niebieskie poruszały się po współśrodkowych sferach, wirujących ze stałą prędkością wokół Ziemi, która tkwiła w miejscu ich wspólnego środka. Sfery obracały się wokół osi mających różne bieguny i były ze sobą połączone. Była to pierwsza w historii próba stworzenia całkowicie matematycznej teorii astronomicznej i to właśnie Eudoksos poprzez swój model koncentrycznych sfer przekształcił dotychczasowe osiągnięcia astronomiczne w naukę matematyczno-empiryczną.

Pomimo swojej geometrycznej precyzji, model został skrytykowany już przez starożytnych. Szybko zauważono, że jasność planet w ciągu roku zmienia się, co wskazuje na zmianę ich odległości w stosunku do Ziemi. Podczas gdy w modelu Eudoksosa każda z planet pozostawała w równym odstępie od środka układu. Kolejnym z zarzutów było nieuwzględnienie różnic w rozpiętości czasowej zjawiska retrogradacji. Do dziś pozostaje zagadką, czy Eudoksos wierzył w istnienie sfer, czy też traktował stworzoną przez siebie wizję jako model obliczeniowy. Pewne jest natomiast, że dzięki Arystotelesowi model geocentryczny, udoskonalony w międzyczasie o epicykl i ekwant przetrwał następne dwa tysiące lat.