Ten ostatni wyraz przywędrował tu najprawdopodobniej z osadnikami, którzy wcześniej być może spławiali drzewo na Wiśle. Z kolei od słów: paskud i plug, pochodzą wyzwiska: paskudnik, paskudziorz i zapomniany już plugocz (bezecnik). Popularny wyraz cudować (wyprawić dziwy, dziwnie się zachowywać), to nabytek gwarowy z Mazowsza, podobnie jak: czoła (pszczoła) i śle (puszorki). Te dwa ostatnie wyrazy występowały w gwarze mieszkańców Kramsk-Łazów. W gwarze Kramska nie występowało mazurzenie, czyli wymowa c, z, s, dz, zamiast cz, ż, sz, dż, np.: scupok, cas. Taka wymowa u przybyszów, była wyśmiewana. Zdarzało się jednak szadzenie, częste na granicy gwar niemazurzących i mazurzących. Tu mówi się szkarpyty (skarpety), szwachować (swatać), szypłać (supłać) oraz Żocha, Żośka. Na uwagę zasługuje też wyraz tęga (tęsknota), np. tak mi tynga (tak tęsknię), tynga ci było (czy tęskniłeś), którego już nie spotyka się w mowie współczesnych mieszkańców Kramska i okolic. Po raz ostatni słyszano to słowo na początku lat osiemdziesiątych z ust sędziwej mieszkanki wsi Święte (Tak mi było za tobą tynga). Powszechnie mówiło się też tu: zwuny (dzwony), zwunki, zwunić (dzwonki, dzwonić) oraz zbanek zamiast dzbanek.
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — Gwara kramska · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.