Edward odpowiedział chanowi w tonie bardzo serdecznym, ale z żalem stwierdził, że ani on, ani papież nie podjęli jeszcze żadnych decyzji, w jakim terminie będą mogli wysłać na Wschód ekspedycję zbrojną. Już w następnym roku przybyli do Lyonu podczas obrad soboru posłowie mongolscy, a dwóch z nich przyjęło przy tej okazji chrzest katolicki z rąk kardynała-biskupa Ostii, przyszłego Innocentego V. Odpowiedzi, które otrzymali od papieża i Kurii papieskiej, były i tym razem przyjazne, ale ogólnikoweSpotkanie dwóch światów. Stolica Apostolska a świat mongolski w połowie XIII wieku. Relacje powstałe w związku z misją Jana di Piano Carpiniego do Mongołów, red. Jerzy Strzelczyk, Poznań: „Abos” 1993, s. 311–313.. W jesieni 1276 ilchan podjął jeszcze jedną próbę. Do Italii przybyło dwóch Gruzinów, bracia Jan i Jakub Waseli, w celu złożenia wizyty papieżowi oraz odwiedzenia dworów królewskich we Francji i Anglii. Doręczyli oni Edwardowi I osobisty list od Abaki, w którym chan usprawiedliwiał się z niedostatecznej pomocy okazanej chrześcijanom w 1271 roku. Żadne z tych posunięć dyplomatycznych Abaki nie przyniosło efektuSteven Runciman, Dzieje wypraw krzyżowych, t. 3: Królestwo Akki i późniejsze krucjaty, przeł. Jerzy Schwakopf, posłowiem opatrzył Benedykt Zientara, Warszawa: Państwowy Instytut Wydawniczy 1987s.