Walka zakończyła się zwycięstwem Polaków walczących z przeważającymi siłami moskiewskimi. Siły moskiewskie sam mjr Karol Kalita oceniał na 500 żołnierzy (według Zielińskiego Rosjan było 650 piechoty i 50 kozaków). Straty rosyjskie Kalita określił na 48 zabitych i rannych. Zdobył w bitwie 48 karabinów rosyjskich (według Zielińskiego Rosjanie mieli 20 zabitych i 11 rannych w tym 2 oficerów). Polacy według Kality w bitwie tej mieli tylko jednego kontuzjowanego, Zieliński natomiast określa straty Polaków jako 7 zabitych, 2 ciężko i 7 lekko rannych.
Po bitwie Zabitych żołnierzy rosyjskich Kalita rozkazał zakopać w jednym dużym dole. Natomiast, rannych jeńców rosyjskich polecił tutejszym mieszkańcom załadować na wozy i odwieźć do Kielc. Około godziny 18 oddział wyruszył do Cisowa. Na miejscu spotkał się z generałem Bosakiem i zameldował mu o zwycięstwie, czym pozytywnie zaskoczył generała, bo z opowiadań zbiegłej kawalerii dowiedział się o porażce. Następnego dnia generał dokonał przeglądu wojsk i podziękował żołnierzom za odniesione zwycięstwa. Ten nieduży liczebnie oddział został przemianowany na 3. Pułk Stopnicki. W podziękowaniu za zasługi Karol Kalita został awansowany do stopnia podpułkownika. Kapitan Stanisław Jagielski otrzymał awans na majora.