Farmy krokodyli rozrosły się w związku z popytem na skóry, kosztujące kilkaset dolarów za egzemplarz. Ale mięso krokodyli, długi czas część kuchni południa USA (zwłaszcza kuchni cajun) oraz pewnych kuchni azjatyckich i afrykańskich, zaczęło być sprzedawane i wysyłane na rynki niezaznajomione przedtem z krokodylim mięsem. Kuchnia chińska, bazując na chińskiej medycynie tradycyjnej, traktuje mięso jako leczące przeziębienie i chroniące przez nowotworem, jednak nie ma na to żadnych dowodów naukowychChang, L. T. & Olson, R. Gilded Age, Gilded Cage. National Geographic Magazine, Maj 2008.

Efekty Popularny a mylny pogląd zakłada, że krokodyle stanowią łatwe źródło dochodu i nie jest trudno trzymać je w niewoli. Jednak nieliczne takie biznesy odnoszą w rozwijającym się świecie sukces. By zrównoważyć koszty i zapewnić sobie trwałe źródło dochodu, ośrodki chowu krokodyli zajmują się też turystyką, w ten sposób farmy mogą wspomagać gatunek żyjący na wolności i zapewniać ludziom pracę.

Farmy mają minimalne szkodliwe skutki dla środowiska, odgrywają zaś przynajmniej dwie pozytywne role w ochronie aligatorowatych. Ponieważ przemysł dóbr luksusowych zyskuje wiarygodne źródło towaru, kłusownictwo ulega redukcji.