Począwszy od 4 września gen. Rómmel nalegał na Naczelne Dowództwo o przyspieszenie działań na skrzydłach – od północy przez Armię „Poznań” i pod Piotrkowem przez odwodową Armię „Prusy”. Już 3 września gen. Kutrzeba chciał uderzyć w korytarzu między Prosną i Wartą, ale nie otrzymał wtedy zgody Naczelnego Dowództwa. Około 3:00 w nocy z 4 na 5 września przyszedł telegram o zgodzie na podjęcie działań zaczepnych przez te armie i rozkaz utrzymania obrony na Warcie i Widawce do następnej nocy. Na pomoc Armii „Poznań” było już za późno. Obie armie rozdzielał pas o szerokości około 35 km. O świcie 5 września doszła do punktu kulminacyjnego bitwa nad Wartą. Walka toczyła się na około 40. km linii frontu od Glinna na północy do Strońska na południu. Niemcy wprowadzili do walki dodatkową dywizję piechoty (30 DP) i zwiększyli udział w walce lotnictwa. Rozkaz odwrotu zastał jednostki na 50. km linii frontu w centrum i na południu obrony, umocnione na swoich pozycjach od Pstrokoni, czyli od ujścia Widawki do Warty, do Borowej Góry (na południowy wschód od Bełchatowa koło miejscowości Borowa). Oddziały rozpoczęły wycofywanie w kierunku przepraw na Wiśle późną nocą z 5 na 6 września ale niektóre trwały jeszcze do świtu na swoich stanowiskach.