25 maja pod m. Laszki stoczył bój z dwoma rosyjskimi rotami piechoty. Sytuacja pułku z uwagi na wieści o upadku powstania na Rusi i coraz większe trudności w uchodzeniu przed osaczającymi go oddziałami rosyjskimi, spowodowała wśród żołnierzy defetyzm i dezercje. Z tego powodu płk Różycki zamierzał przedrzeć do Galicji Wschodniej.

Bitwa pod Salichą Małą

26 maja 1863 r. na zachód od wsi postanowił stoczyć bitwę ze ścigającym go 720 osobowym oddziałem rosyjskim pod dowództwem sztabskapitana Michno. W wyniku strat poniesionych w bojach i dezercji w przededniu boju pod Salichą Małą 26 maja 1863 r. 2 pułk miał już jednak tylko 284 żołnierzy i oficerów zorganizowanych w 5 szwadronów. Różycki na gościńcu zostawił 3 szwadrony i z nimi pomału odstępował w szyku obronnym, podczas gdy 2 pozostałe, wycofane wcześniej, czekały na dalsze rozkazy. Pułk stanął na małym wzniesieniu na trakcie jampolskim w odległości 1500 kroków od Salichy Małej. Dowódca rozkazał uszykować oddział w dwie linie, z rezerwą mającą bronić tyłów. Pierwszą linię tworzyły 1 i 2 szwadron w szyku rozwiniętym, drugą – szwadrony 3 i 5 w kolumnach plutonowych, a rezerwę – 1 pluton 2 szwadronu i 4 szwadron, który później dołączył do 3 szwadronu. Lewe skrzydło oparte było o wąwóz, prawe zaś odkryte na pagórku.