dopiero znacznie później okazało się jednak ostatecznie, że należą do młodego mężczyzny, podczas rytuału pogrzebowego została posypana czerwoną ochrą, w ostatnią podróż przyozdobiono ją i wyposażono w kilka przedmiotów.

W tym samym czasie w Australii rozpoczęto praktyki kremacji zwłok. Nad jeziorem Mungo odkryto ślady pochówku spalonych ludzkich kości, spoczywających w dołku o średnicy 75 cm na głębokości 20 cm. Badania wykazały, że należały do kobiety w wieku 20-25 lat, ich właścicielka została ochrzczona imieniem „Mungo Lady”. Kiedy zmarła, jej bliscy spalili ją, po czym rozbili pałkami lub młotkami resztki kości i zagrzebali.

W jaskini Arene Candide, we Włoszech, odkryto szczątki około 20 osobników różnej płci i różnego wieku. Taka ilość wskazywałaby na jakiegoś rodzaju nekropolię. Najciekawszy grób należy do tak zwanego „Młodego Księcia”, zmarłego około 20 tys. lat temu chłopca w wieku 12-14 lat. Jego ciało po śmierci zostało ułożone w wyciągniętej pozycji, posypane czerwoną ochrą, na rękach i nogach położono kilka kamieni, w prawą dłoń włożono kamienny nóż, a głowę ozdobiono misternie uplecioną siateczką z setkami muszelek. Chłopiec z pewnością zmarł śmiercią tragiczną – brakuje kawałka szczęki, a kości lewego ramienia są poważnie uszkodzone.