Pierwsze ślady dające cokolwiek do myślenia na temat wierzeń ówczesnych ludzi wiążą się z jaskinią w Zhoukoudian, w Chinach i z człowiekiem pekińskim, klasyfikowanym jako Homo erectus, żyjącym około 700 tys. lat temu. W jaskini znaleziono zgromadzone przez niego czaszki, w których foramen magnum zostało strzaskane dla ułatwienia dostania się do mózgu. Tego typu praktyka kanibalistyczna zazwyczaj łączy się z chęcią przyswojenia sobie energii i mocy osoby zmarłej. Sugerowałoby to jakiegoś rodzaju wierzenia w siły ponadnaturalne, ale to jedynie hipoteza.

Środkowy paleolit Niemal wszystkie znaleziska archeologiczne, którym można przypisać jakieś znaczenie religijne, towarzyszą człowiekowi neandertalskiemu, w czasie ostatnich 50 tys. lat dolnego paleolitu. Ludzie neandertalscy grzebali swoich zmarłych z zachowaniem należytego ceremoniału i najprawdopodobniej żywili wiarę w jakiegoś rodzaju egzystencję pośmiertną.