Bułgarzy, którzy nie chcą się wyrzec dotychczasowej wiary są bestialsko mordowani (obdzierani ze skóry, zakopywani żywcem). Widząc cierpienie Bułgarów, Abdullahem-Wenecjaninem targają sprzeczne emocje i podczas codziennego fechtunku postanawia przeprowadzić zamach na swojego pana Karaibrahima. Niestety Wenecjanin jest zbyt słaby psychicznie by zabić człowieka i zostaje wtrącony do lochu. Kolejny nieudany zamach na Karaibrahima przeprowadza Goran (jak się później okazuje - jego brat). Karaibrahim jest ciężko ranny, a Goran zostaje zabity. Wtedy wychodzi na jaw, że Karaibrahim jest tak naprawdę Bułgarem, a mimo to nie ma litości wobec rodaków. Swojego ojca i drugiego brata spuszcza do jaskini, gdzie czeka ich śmierć. Z rozkazu rozwścieczonego Karaibrahima cała starszyzna wraz z Manołem zostaje zabita. Widząc straszne cierpienia swoich towarzyszy, reszta Bułgarów z doliny Elindenii przyjmuje Islam. Tylko Momczył nie chce wyrzec się swojej wiary, Karaibrahim grozi, że jeśli się nie dostanie jego głowy, to zabije Elicę. Momczył zmuszony jest się poddać, ale żeby zachować resztki godności prosi Mircza, swojego syna, żeby to on go zabił. Mirczo zabija Manoła, niesie jego głowę Karaibrahimowi, po czym zabija również jego. Ocaleni Bułgarzy dopuszczają się samosądu i zabijają ocalałych tureckich janczarów.