Obóz pracy pełnił różnorodne funkcje – oprócz robót przy wydobywaniu torfu, wyrębie lasu czy budowie dróg, od 1942 roku więźniowie zatrudnieni byli do prac związanych z zagospodarowaniem zagrabionego mienia żydowskich ofiar akcji „Reinhardt”. Wydobywanie torfu odbywało się w oddzielnym, oddalonym od Trawnik o 4 km obozie-filii w Dorohuczy (Torfwerk Dorohucza), gdzie utworzono kopalnię tego surowca (obóz ten pełnił rolę obozu karnego dla więźniów w Trawnikach).
Od wiosny 1943 roku najważniejszym miejscem pracy niewolniczej w obozie w Trawnikach było przedsiębiorstwo futrzarskie, zajmujące się szyciem odzieży na potrzeby wojska. Firma ta, pod nazwą Schultz & Co. im SS-Arbeitslager Trawniki, której właścicielem był gdański przedsiębiorca Fritz Emil Schultz, funkcjonowała od września 1941 roku w warszawskim getcie przy ul. Nowolipie 44/46, gdzie w oparciu o pracę niewolniczą Żydów zaopatrywała armię niemiecką w mundury. Po wybuchu powstania w warszawskim getcie została na rozkaz Reichsführera SS Heinricha Himmlera przeniesiona wraz z więźniami (2848 mężczyzn, 2397 kobiet oraz 388 dzieci) do obozu pracy w Trawnikach. Pod koniec istnienia obozu w Trawnikach w zakładach futrzarskich Schultza zatrudnionych było ok.