Sam zaś argument zdefiniował Kwintylian jako proces rozumowania, który dostarcza dowodów i umożliwia wywnioskowanie jednej rzeczy z drugiej – potwierdzenie faktów, które są niepewne poprzez fakty, które są pewne.
Consensus jako cel argumentacji Zdaniem teoretyków retoryki, gdyby reguły logiki i wynikające z nich zasady postępowania były oczywiste i wszechobowiązujące, nie potrzeba byłoby rozstrzygać różnic opinii pomiędzy ludźmi – nie byłby konieczny spór sądowy, ideowy czy polityczny, nie trzeba by było utwierdzania odbiorców w nawet już podjętych przekonaniach. Oznacza to, że ludzie nie kierują się w swoich przekonaniach i działaniach jedynie logiką a argumentacja nie może opierać się wyłącznie na regułach poprawnego wnioskowania, bowiem jej celem nie jest prawda w sensie naukowym czy logicznym.
Według Arystotelesa argumentacja retoryczna jest antystrofą logiki – przeciwieństwem bezosobowego poszukiwania prawdy naukowej. Jej celem nie jest poznanie obiektywnej prawdy, lecz consensus („zgoda”). Consensus ten polega na przekonaniu odbiorców do udowadnianej tezy, czyli przyjęciu przez nich stanowiska, poglądu, czy opinii głoszonych przez autora.