Rose przyjął na okręcie amerykańskich oficerów jako gości, udał się z wizytą do dowódcy floty niszczycieli stacjonującej w Newport, wysłał list do ambasadora Niemiec w Waszyngtonie i kupił gazetę, w której wyszczególniono, jakie statki i kiedy wypływają z portu. Amerykanie usiłowali zatrzymać okręt w porcie, jednak nie mieli do tego podstaw. Już po dwóch i pół godziny Rose wyszedł z Newport na Ocean Atlantycki. Za granicą wód terytorialnych jego okręt zaczął atakować alianckie transportowce na oczach załóg amerykańskich okrętów, wobec czego Amerykanie byli bezsilni jako państwo neutralne. Rose zatopił brytyjskie statki S.S. Stephano, S.S. Strathdene i S.S. West Point, holenderski S.S. Blommersijk i norweski S.S. Christian Knudsen.
Do Niemiec skierował się po wyczerpaniu ładunku torped i 28 października zawinął do bazy na Helgolandzie. W lutym 1917 roku atakował konwoje w pobliżu Wysp Brytyjskich.
Misja Rosego wywołała spięcie między USA i Wielką Brytanią, Amerykanie wydali oficjalne oświadczenie, w którym tłumaczyli się z bierności wobec okrętu, który działał poza zasięgiem ich wód terytorialnych. Prezydent Wilson wysłał notę do ambasadora Niemiec z żądaniem by ataki tuż za granicą morską USA więcej się nie powtarzały.