Jak sam twierdził, jedyną zapłatą, jaką kiedykolwiek przyjął, była butelka wody mineralnej o wartości 50 centów podczas współpracy z firmą Excite@Home.

W wywiadzie udzielonym Kevinowi Poulsenowi i opublikowanym na stronie SecurityFocus 26 marca 2002 roku, Lamo przyznał się do nieautoryzowanego dostępu do systemów The New York Times. W rezultacie redakcja gazety powiadomiła odpowiednie służby, co doprowadziło do wszczęcia dochodzenia przez prokuraturę federalną z Nowego Jorku w maju 2002 roku. W sierpniu 2003 roku wystawiono za nim list gończy, a 9 września tego samego roku, w Sacramento, Lamo dobrowolnie oddał się w ręce FBI.

8 stycznia 2004 r. rozpoczął się jego proces, w którym postawiono mu zarzuty popełnienia „przestępstwa komputerowego”. 15 stycznia 2004 roku został skazany na 24 miesiące dozoru sądowego i 6 miesięcy aresztu domowego.

W czasie odbywania kary Lamo zajął się dziennikarstwem i fotografią. Motywację do tej zmiany tłumaczył następująco:

Po zakończeniu odbywania kary publikował artykuły w gazecie „American River Current” z siedzibą w Sacramento oraz okazjonalnie w innych amerykańskich czasopismach.

Postać Lamo budziła kontrowersje. Krytycy określali go jako osobę poszukującą rozgłosu lub zwykłego przestępcę.