Był jednym z najbliższych przyjaciół słynnego generała Sławomira Petelickiego.
Były prezes Fundacji Byłych Żołnierzy GROM, były oficer GROMu, uczestnik wielu misji na świecie ppłk Krzysztof Przepiórka – tak wspomina płka Berdychowskiego:
Był jednym z pierwszych żołnierzy, którzy przeszli selekcję i dostał się do GROM-u. Razem byliśmy w I oddziale szturmowym. Kiedy dostałem zadanie tworzyć II oddział, pomagał mi. Pierwszy oddział GROM-u szkolili Amerykanie, mój miał być pierwszy, którzy szkolili Polacy. Sławek piął się po szczeblach. Był bardzo sprawny, świetny żołnierz, świetny dowódca, super wyszkolony, znał dobrze angielski. Rozwojowy, można mu było powierzyć ważne funkcje. Dbał o siebie, inwestował w swoją fizyczność, dążył do tego, żeby być jak najlepiej wyszkolonym. Wymagał wiele, ale jako dowódcy zależało mu na tym, żeby potrafić zrobić więcej, niż jego żołnierze. Jednostka specjalna Agat to było jego dziecko.
Były dowódca Jednostki Wojskowej Grom gen. dyw. Roman Polko wspomina: