Pisała też do poznańskiej "Gazety Polskiej", tygodnika "Stadło" wydawanego w Budziszynie, "Dziennika Domowego", oraz "Dziennika Polskiego".
W 1848 udała się do Berlina, gdzie wraz z Bettiną von Arnim zabiegała o uwolnienie polskich powstańców walczących podczas Wiosny Ludów (szczególnie adwokata Jakuba Krauthofera). Efektem znajomości z Bettiną von Arnim była współpraca publicystyczna i książka Polenbrochure o życiu Polaków pod zaborami (1848).
W latach 1849–1850 prowadziła z mężem księgarnię i drukarnię.
Stworzyła salon literacki będący miejscem spotkań pisarzy, artystów oraz liberalnych myślicieli. Gościła m.in. Anielę i Edwarda Dembowskich (1846), Jana Czerskiego, byłego księdza, apostatę (1845), Ryszarda Berwińskiego, Piotra Dahlmana, Romana Zmorskiego, Franciszka Żyglińskiego. Znała Bibiannę Moraczewską i Narcyzę Żmichowską. Była zwolenniczką upolitycznienia literatury oraz reprezentowała wybrane idee Huguesa-Félicité'a-Roberta de Lamennaisa, Julesa Micheleta, Pierre'a-Josepha Proudhona i Adama Mickiewicza. Zwracała uwagę zachowaniem uważanym za ekscentryczne.
Nazywana była polską (lub poznańską) George Sand.