Na ostatniej stronie brudnopisu z notatkami tamtego młodego wychowawcy dopisał: ... tu już mało miejsca; Więc tylko telegraficznie: Nasz dom ujęto do planu – zacznie się prawdziwy remont – już się robi przetarg – będzie firma budowlana i wszystko się skończy – nareszcie – wyobrażam sobie, jaki tu latem będzie ruch. A nasze stare, dawne czasy z wartami przy ognisku, staraniami o każdą deskę, wojnami o przydział, z kocami na oknach, wodociągami w strumyku?... No cóż, przejdą do legendy … Historia zacznie się dopiero teraz.
W książce zamieszczono recenzję opracowaną przez Mariana Brandysa, kończącą się słowami:
Rudy horyzont