Ochotniczo włączyli się do rozpoczynanej w roku 1958 akcji zastępowania „systemu zakładowego” (domy dziecka nazywane zakładami wychowawczymi, placówkami opiekuńczo-wychowawczymi) siecią rodzinnych domów dziecka.
Największe zainteresowanie Grzegorza Dowlasza budziła sytuacja najstarszych chłopców, wśród nich „trudnej młodzieży” – dewiacyjnych kilkunastolatków bez podstawowego wykształcenia, którzy uczęszczali na lekcje wraz ze znacznie młodszymi dziećmi (sytuacja była niekorzystna dla obu grup wiekowych). Starał się zorganizować dla nich odrębną szkołę wieczorową (zob. formy kształcenia, edukacja dorosłych), w której byliby traktowani odpowiednio do wieku. Eksperymentalnie grupa starszych chłopców została włączona do prac remontowych w budynkach placówki, co przyniosło nadspodziewanie dobre rezultaty (chłopcy zaangażowali się w tę pracę, a jej wyniki zostały wysoko ocenione przez fachowców), jednak szkoły wieczorowej nie uruchomiono. Apel ministerstwa o tworzenie eksperymentalnych domów rodzinnych uznał za okazję do utworzenia ośrodka rodzinnego (prowadzonego przez nauczycielskie małżeństwo), w którym również dorastająca młodzież zostanie otoczona właściwą opieką, zapewniającą prawidłowy rozwój osobowości.