Sam Escoffier prosił ją zresztą kiedyś osobiście, by takie twierdzenia dementowała.

Melba nie miała nic przeciwko nazwaniu melby swoim imieniem, natomiast z faktu, że nazywano nim wiele najróżniejszych produktów przemysłowych była bardzo niezadowolona (nie odnosiła z tego zresztą żadnych korzyści finansowych). Pomimo to – chociaż sama nie paliła – zawsze miała posiadać zapas papierosów marki „melba” dla przyjaciółThérèse Radic, Melba. The Voice of Australia, Macmillan 1986, s. 125.. Sama melba, a właściwie jej element, mianowicie (omówiony niżej) sauce Melba, także bardzo szybko stała się produktem przemysłowym: butelkowany sos melba sprzedawano w Londynie już w 1906 rokuRichard Thames, Feeding London. A Taste of History, Historical Publications 2003, s. 71.. Sos, opisywany w ulotkach reklamowych jako jus de fruit pour entremets, produkowało zresztą przedsiębiorstwo samego Escoffiera, Escoffier's Food Preparations Syndicate Ltd.