„W nawiązaniu do tego podania wytworzył się na Śląsku zwyczaj, że w nocy z Wielkiego Czwartku na Wielki Piątek ludzie udają się nad strumienie i rzeki, szczególnie na kalwarie, myją się i modlą, rozpamiętując zniewagi wyrządzone Zbawicielowi”. Zob. Jan Górecki, Pielgrzymowanie Górnoślązaków na Górę Świętej Anny w latach 1859–1914. Studium teologiczno-pastoralne, 2002, s. 163; Danuta Tylkowa, Medycyna ludowa w kulturze wsi Karpat polskich. Tradycja i współczesność, Ossolineum, 1989 s. 46; „Kult wody przebija jeszcze wyraźnie w zwyczajach i zabobonach ludu ziemi sanockiej. W Wielki piątek o północy myją się w bieżącej wodzie tj. w rzece, aby nie bolały oczy i głowa. Zdrowi idą sami w głębokiem milczeniu, chorym przynoszą”. Zob. Henryk Biegeleisen, U kolebki, przed ołtarzem, nad mogiłą, 1929, s. 394; „Jeśli dziewczyna, raniutko, przed wschodem słońca i tylko w Wielki Piątek, nago do niej weszła, chociaż woda szpilkami chłodu kłuła młode ciało – to ciało w ciągu całego roku miało być dorodne, czyste, jędrne, bez wrzodów i bolaków”. Zob. Franciszek Kotula, Po Rzeszowskim Podgórzu błądząc, 1974, s. 82; Maria Biernacka, Etnografia Polski. Przemiany kultury ludowej, Ossolineum, 1981, s. 80;
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — Cydron · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.