Od roku 1910 stosowano tę lampę tylko w sztolniach, gdzie metan poprzednio wypalono lampami benzynowymi.

Konstrukcja Analogicznie do lampy Davy’ego składa się lampa Pielera ze zbiornika paliwa u dołu lampy o pojemności wystarczającej na dłużej niż pełną zmianę. W nim tkwił płaski, szeroki knot. Zasadniczym elementem budowy lampy, było osłonięcie płomienia cienką metalową siatką o drobnych oczkach, która pochłania ciepło oraz odgradza płomień od gazu w powietrzu odpowiednim szklanym kloszem. U lampy Pielera zarówno wysokość komina, jak i wewnętrznej siatki są odpowiednio wyższe, by płomień alkoholu rosnący pod wpływem domieszki metanu na ponad 10 centymetrów miał wystarczająco miejsca. By polepszyć oddawanie ciepła płomienia i zarazem zredukować niebezpieczeństwo zapłonu oraz eksplozji metanu, klosz otoczony jest dodatkowo blachą, w której wysztancowane są otwory pełniące funkcję skali (¼, ½, ¾, 1...1¾), przy pomocy której można co do ćwierci procenta odczytać zawartość metanu w powietrzu.