ładunków karabinowych, 50 cetnarów prochu, 2 miliony kapiszonów, 20 rewolwerów, 750 szabel francuskich, 200 lanc, 100 kos, 2000 płaszczy (Łapiński wspomina o 500 starych płaszczach piechoty angielskiej), 1000 ładownic, 500 par butów (Łapiński wspomina o 200 parach starych butów), 500 koszul flanelowych niebieskich a la Garibaldi, 1000 czerwonych kepi, 50 siodeł, 3 chorągwie oraz drukarnię polową. Całość miała masę około 500 cetnarów.

Agenci Rządu Narodowego: Józef Ćwierciakiewicz i Józef Demontowicz, za namową księcia Jana Sapiehy, zdecydowali się wysłać ten transport drogą morską. Zamierzano wyładować broń i amunicję na wybrzeżu litewskim około Połągi. Transport miał odebrać dowódca oddziałów powstańczych na Wileńszczyźnie – Zygmunt Sierakowski. Obaj agenci Rządu Narodowego wynajęli za 25000 zł angielski parowiec „Ward Jackson”. Kapitanem statku był Robert Weatherley. Kierownictwo wojskowe nad wyprawą początkowo planowano powierzyć gen. Ludwikowi Mierosławskiemu. Stawiał on jednak tak wygórowane warunki, że ostatecznie nie doszło do porozumienia z przedstawicielami Rządu Narodowego. Na dowódcę wyprawy wybrano więc Teofila Łapińskiego, który akurat przebywał w Londynie. Został przy tym mianowany generałem. Razem z transportem postanowiono wysłać zgłaszających się licznie w Londynie ochotników, których zebrało się 152.