Dwór po II wojnie światowej nie został upaństwowiony, ponieważ majątek dworu miał tylko około 20 hektarów. W takim stanie przetrwał do 1973 roku, kiedy to Jadwiga Tumidajska rozpoczęła rozmowy o utworzeniu w dworze muzeum. Dwa lata później dwór został przejęty przez państwo, na rzecz powstania muzeum. We wrześniu 1981, po kilkuletnim gruntownym remoncie, otworzono tu zapowiadane muzeum. Miesiąc później zmarła ostatnia właścicielka dworu.
Dwór w czasie powstania styczniowego W czasie powstania styczniowego dwór pełnił funkcje punktu zbornego z okolicznych dworów. Tutaj zjeżdżali polscy patrioci, gdzie odbywały się narady w ścisłej tajemnicy. W dniach 26–28 października 1863 roku przebywał we dworze Marian Langiewicz, gdzie przy kapliczce znajdującej się przy dworze odbierał przysięgę od powstańców. Podczas walk dwór wchodził w skład nadgranicznego kordonu sanitarnego i przyjmował rannych powstańców na czas rekonwalescencji. Swój udział w powstaniu miał też Teofil Pikuziński, syn Juliana i Justyny Pikuzińskich.