Początkowo pracowała jako referentka w biurze rozrachunków w dziale zagranicznym.

Po wybuchu wojny wraz z personelem LOT miała zostać ewakuowana do Rumunii, jednak z uwagi na pozostawionych w kraju rodziców nie zdecydowała się na ucieczkę. Ewakuację skończyła we Lwowie, do którego sprowadziła mieszkających pod Białymstokiem rodziców. W czerwcu 1940 roku władze radzieckie zezwoliły jej na powrót wraz z rodzicami do Warszawy. Nie mogąc znaleźć zatrudnienia w okupowanej stolicy wyjechała do Krakowa, gdzie otrzymała posadę liczarki pieniędzy w Banku Emisyjnym w Polsce. W lipcu 1942 roku przeniesiona do warszawskiego oddziału tego banku. Od września 1942 roku działała w Armii Krajowej. Zajęła się werbunkiem do służby sanitarnej AK. W jej mieszkaniu przy ulicy Siennej 38 odbywały się szkolenia przyszłych sanitariuszek. Zofia odbyła praktyki w Szpitalu Maltańskim przy ulicy Senatorskiej. Wzięła udział jako sanitariuszka (ps. Korczak) w powstaniu warszawskim. We wrześniu 1944 roku, w ostatnich dniach powstania, została zdemobilizowana. Wraz z rodzicami poprzez obóz przejściowy w Pruszkowie dostała się do obozu przejściowego do Włoszczowy. Stamtąd udało jej wydostać się i ponownie wraz z rodzicami znaleźć w Krakowie, gdzie na powrót podjęła pracę w Banku Emisyjnym.